Nowy Tomb Raider Underworld
2 odpowiedziNie tak dawno na sieci pojawiło się demo najnowszej odsłony przygód Lary Croft. Nowy Tomb Raider Underworld jest wręcz cudowny. Oczywiście demko posiada kilka błędów (o których trochę później powiem), ale można je przeboleć, tym bardziej, że demko było specjalnie przygotowywane. Początkowo zajmowało ponad 2G, więc programiści musieli popracować by zmniejszyć ten rozmiar. Co tu opowiadać, plik trzeba ściągnąć i zainstalować, a potem grać. Obszar który jest pokazany w demie jest olbrzymi, ale w paru miejscach (pod koniec) jest obcięty. Po prostu, w miejscach gdzie Lara w demie się nie dostanie, lokacje są usunięte. Ale z powodu błędów w grze, można dostać się do tych zablokowanych miejsc. Dzięki temu można zobaczyć duużo więcej. Najprostrzy sposób dostania się do miejsc leżących niżej a niedostępnych w normalny sposób to .. podejście do krawędzi, kucnięcie bohaterką i w takiej pozycji trzeba przesunąć się do krawędzi barierki/mostu/rozpadliny/itp. W wyniku błędu Lara spadnie na dół, ale nic jej się nie stanie.
Innym sposobem eksploracji jest użycie programy TRUFly. Uruchamiamy program, następnie uruchamiamy grę. Podczas gry naciśnięcie klawisza F11 powoduje włączenie opcji Fly dzięki czemu przy pomocy klawiszy 1 i 2 możemy opuszczać i podnosić Larę w poziomie, oraz może ona przenikać przez ściany.
I w ten sposób, w demie, odnaleziono kolejną ukrytą lokację. jest ona fantastycznie zrobiona. Oto przykładowy screen jaki zrobiłem. Ja już nie mogę się doczekać premiery gry, która jest przewidziana na 28.11.2008.![]()
Tagi: Demo nowego Tomb Raider, Tomb Raider Fly, Tomb Raider Underworld
Odległość pomiędzy miastami
2 odpowiedziDzisiaj udało mi się zrobić skrypt który pozwala na obliczanie odległości między miastami. Pełen opis można znaleźć na mojej nowej stronie poświęconej moim zmaganiom z programowaniem
Uplink - czyli praca hackera
Brak odpowiedzi
Dzisiaj dostałem przesyłkę. Była nią gra Uplink. Jest to dość stara produkcja. Na allegro zakupiłem ją za 10 zł (oryginalna, zafoliowana, wersja PL). W grze wcielamy się w hackera. Przyjmując kolejne zlecenia zwiększamy nie tylko swój poziom doświadczenia, ale także swoje konto bankowe. Dzięki zarobionym pieniądze możemy rozbudować swój komputer (wirtualny) o nowe podzespoły i oprogramowanie. Podczas gry przyjdzie nam się zmierzyć z różnymi sposobami zabezpieczeń komputerów, serwerów oraz sieci. Gra Uplink jest bardzo rozbudowana. Do jej zalet nie należy zaliczać grafiki, ale pomysł gry. Gra jest podobna do innej z tego samego gatunku; Dark Sings, ale łatwiejsza do poznania.
Oto kilka screenów z gry:
Tomb Raider + Linux
Brak odpowiedziNa domowym komputerze mam zainstalowany system Windows XP, a to tylko z tego powodu, że nie mogłem sobie pograć w moje ulubione gry z Larą Croft z roli głównej. Tomb Raider wymagał systemu Windows. Oczywiście były emulatory typu: wine, cedega, itp, ale nie zawsze poprawnie oddawały detale gry. Ostatnio w celach testowych udało mnie się zainstalować i uruchomić poprawnie Tomb Raider Legend (demo) oraz Tomb Raider Anniversary (demo) na systemie Linux. Byłem mile zaskoczony. Gry działały bardzo płynnie, mimo programowej emulacji. Praktycznie wyglądały jak na systemie Windows. Co dziwniejsze, komputer w pracy jest słabszy do tego domowego!!
Opis komputera:
- CPU: Athlon XP 1600MHz (przetaktowany na 1833MHz)
- RAM: 1024MB + 256 MB
- GPU: GForce MX 5200 64MB
- OS: Kubuntu, 2.6.24-21-generic
- emulator: wine 1.0
Rozbudowa notebook
1 odpowiedźMam w swoim posiadaniu dość leciwego notebooka (jak na tego typu komputery) firmu Fujitsu Siemens. Mój Amilo Pro v2030 ostatnio dostał trochę więcej pamięci. Ostatnio jednak poczytałem trochę o rozbudowanie pierwszych wersji Eee PC i postanowiłem także dodać trochę gadgetów do mojego komputera. Na pierwszy ogień poszedł moduł bluetooth. Na rynku pojawił się bardzo malusi moduł podłąnczany pod złącze USB.
Praktycznie cała elektronika mieści się w .. złączu. Zakupiłem także Hub USB (4 porty - do zamontowania wewnątrz notebooka rozbudowując o kolejne porty na moduły) oraz czytnik kart SD (microSD). W przypadku bluetooth’a trzeba było tylko lekko spiłować długość wtyczki USB by nie wystawała za bardzo z obudowy. Płytka Hub’a już przygotowana do montażu w “bebechach” komputera, także wyciąłem już otwór na czytnik kart. Może jeszcze GPS? Czujnik temperatury?
Bluetooth bez problemu pracuje w systemie Linux (mam zainstalowany openSUSE 10.3). Od razu wykrył włączony telefon i zestawił połączenie. Dla systemu Windows producent (firma Manta) dostarcza na dołączonej płytce sterowniki.
Bluetooth zamontowany w notebooku wygląda tak:
Wprowadzenie do hackowania portalu nasza-klasa
Brak odpowiedziPortal “Nasza-Klasa“ może poszczycić się baardzo dużą liczba użytkowników. Od czasu zaistnienia w internecie zdobył zarówno zwolenników co przeciwników. Już po jakimś czasie pojawiły się problemy w działaniu portalu (nie obsługiwał tak wielkiej liczby odwiedzin) oraz pogłoski o dość wadliwym systemie zabezpieczeń. Ostatnio można było się dowiedzieć o dość prostym sposobie zalogowania się na czyjeś konto przy pomocy elementów cookie. Powiem wam, działa, nawet bardzo ładnie. Przy okazji odkryłem (chyba odkryłem) kolejna dziurę w działaniu portalu. Ale zacznijmy od początku.
Do zabaw proponuje używać przeglądarki FireFox oraz dodatku (pluginu) “Add N Edit Cookies 0.2.1.3“. Dzięki temu możemy edytować pliki cookie na naszym komputerze. Ponadto można użyć drugiego komputera lub drugiej przeglądarki (Opera, IE, Safari, itp). Musi to być inna przeglądarka, gdyż kolejna zakładka FF otwiera to samo połączenie z serwerem. Teraz wchodzimy na portal nasza-klasa i logujemy się (przeglądarką inną niż FF). Wydobywamy potem z ustawień cookie interesującą nas nazwę sesji (nk_session). W przeglądarce FF wpisujemy adres portalu, i wchodzimy (bez logowania). Teraz “Edit Cookie”, szukamy nk_session i wpisujemy numer sesji który odczytaliśmy z pierwszego logowania. Teraz “Refresh” i … już jesteśmy zalogowani. Dziwne? Bynajmniej. Przechwyciliśmy sesję. Będzie działać nawet na drugim komputerze. Ale teraz druga ciekawostka. Opcja “Wyloguj” na portalu “nasza-klasa” nie niszczy sesji!!!!! Ustawiana jest tylko zmienna identyfikująca usera jako wylogowanego. Jeśli nadal mamy w obu przeglądarkach portal to na pierwszej zróbcie “Wyloguj”, potem na drugiej odświerzecie stronę (będziecie zalogowani) i potem znowu na pierwszej “refresh” i .. znowu jesteście zalogowani.
A teraz jak zdobyć numery sesji? Jest kilka sposobów:
- podsłuchanie sieci,
- odczytanie ich z innego komputera (pewnie w kawiarence internetowej będziecie mogli to zrobić)
- odpytanie serwera nasza-klasa wysyłając kolejne numery sesji (bardzo dłuuugie - numer sesji to 27 znaków alfanumerycznych - więc duużo kombinacji)
Tagi: Hacking Nasza-klasa, Hackowanie portalu Nasza Klasa, Nasza Klasa
Nowe buty dla Asi
1 odpowiedźprzykra niespodzianka dzisiaj mnie spotkała jak dojechałem do pracy. Po wyjściu z samochodu usłyszałem dziwny dźwięk, świst powietrza. Okazało się, że w oponę mam wbitą kilkucentymetrową śrubę. Na szczęście “zapas” był dobry. Ale okazało się, że “oryginalny” klucz do kół jest trochę zdezelowany. Nie dość, że pokrzywiony to jeszcze gniazdo na główkę śruby jest “wybite”. Trzeba było kupić nowy. Na szczęście niedaleko była stacja benzynowa Orlenu. Po pracy oczywiście na wymianę opon. Jako, że te co miałem na felgach były już mocno zdezelowane i wymagały wymiany, więc zakupiłem 4 sztuki nowiutkich opon. teraz Asia śmiga po drogach w “nowiutkich trzewikach”.
Zumi vs Google Maps
Brak odpowiedziW internecie jest kilka aplikacji które pozwalają na oglądanie zdjęć satelitarnych naszej planety. I jest to bardzo fajne. Można zobaczyć jak wygląda Dolina Królów (zdjęcie), Czy też np jak wygląda wieża Eiffla (zdjęcie). Pierwszym tego typu programem był oczywiście Google Maps. Potem lawinowo pojawiły się podobne programy. W Polsce na razie prym wiedzie ZUMI. Ostatnio zauważyłem, że aplikacja ZUMI ma lepsze mapy (jeśli chodzi o nasz kraj) niż aplikacja Google. Nie dość, że są lepszej jakości to jeszcze są nowsze. Oto przykład:
Po lewej stronie widok osiedla na którym mieszkam (Szczecin, Niebuszewo) z aplikacji ZUMI, a po prawej z Google Maps. Od razu widać różnicę w jakości. Na pierwszym zdjęciu widać w górnej części jasny pas. To jest przygotowanie do budowy obwodnicy (która oddano do użytku w zeszły weekend). Na zdjęciu z Google w tym miejscu są ogródki działkowe. Jak ja przyjechałem do Szczecina to już tych ogródków nie było. Cóż … Polak potrafi …
Tagi: Mapy w internecie, porównaniu ZUMI i Google Maps